SIEDZIBA - KONKURS ARCHITEKTONICZNY

Finał

     Jesteśmy na finiszu PMM. Trzy rozpędzone bolidy wpadły na metę w tej samej chwili. Słychać pisk opon, w powietrzu unosi się zapach palonej gumy. Gdzieś w oddali mignęła sportowa szachownica. Widzowie ze zniecierpliwieniem spoglądają w stronę mety spowitej gęstym białym dymem. Powietrze przeszywa świst rozpędzonej turbosprężarki. Nie, proszę Państwa to nie lądowanie Tupolewa, tu kierowcy ocierają pot. Ktoś zemdlał, ale kogo to obchodzi? Proszę Państwa to był wyścig. Kto jest pierwszy !!? Wykrzyknął ktoś z tłumu. Loger rodem z Glasgow - odparła mała dziewczynka, NIE!!! poprawił ją biały mężczyzna w kapeluszu on odpadł w połowie trasy. Może ZAPP ze swoim turbinowcem? Nie oni też nie, chociaż półmetek przekroczyli z impetem.

     Wreszcie z dymu wyłania się potężny skandynawski kanciak z literą V w nazwie, który pięknie rozwalił stawkę na półmetku pokazując zmyślne rdzenie podpierające dach. Niee... pisnął ktoś z loży VIP. Tak proszę Państwa jednak tak !! Zawodnik powoli i ociężale przetacza się w stronę podium i zajmuje zdecydowanym ruchem trzecie miejsce. Gdzieś słychać jęk niezadowolenia, ale cóż wielka platforma odstawała na szybkich wirażach gdzie liczył się dynamizm i krótka skrzynia biegów. Wiec kto ?? Jotka w jednokołowcu, który prostotą zachwycał jednych a przyprawiał o ciarki barokowych koneserów. Na półmetku płaskich dróżek zgrabnie pokonał konkurencję. Idealnie zestrojone zawieszenie gładko wybierało nierówności przyziemia. A gdzie para z Ciechocinka? Oh.. eh.. ah.. cóż za buda!!! Zgrabna z przodu, zgrabna z tyłu, piękna dama. Gdzieś zniknęła nam skarbonka, nikt nie widział jej już chwilę . O ktoś krzyknął, stoi tutaj !!! Nie, nie może, to nie ona, to nowiutka jest ósemka. Czy to ona czy nie ona na zakrętach szła szalona. Nowe gumy, nowa buda czy facelifting zdziałał cuda? Może kółko dało rade?, choć na prostej tuż przed metą dało uwieść się kobietą, zamiast jechać, przeć do końca, pili piwo jedząc tosta. Tak ósemka na ostatku dała ognia i na nitro o poranku wzięła kółko na finiszu. Czy o ćwiartkę czy o włos jak już liczyć będzie ktoś, to fotokomórka tam też stała i nam wszystko pokazała. To dynamizm tej machiny zrobił kumplom kwaśne miny.

     Jeszcze raz dziękuję zawodnikom za morderczy maraton, wyniki proszę przyjąć na wesoło. Wszyscy byliście świetni ale zwycięzca mógł być tylko jeden. Wygranego zapraszam po odbiór wstrząśniętego szampana i numeru startowego do maratonu w którym właśnie wystartował, wszystkich zainteresowanych zawodników zapraszam do śledzenia transmisji online gdzie będzie można podglądać wieści z trasy.



        Formalne wyniki konkursu


          Finaliści:
     ●   pracownia MUS Architects vel Ósemka vel Para z Ciechocinka vel Skarbonka
     ●   pracownia Jk-a vel Kółko vel Jednokołowiec
     ●   pracownia Vostok Design vel Skandynawski kanciak vel Platforma

          Wyróżnienia:
     ●   pracownia Atelier Loegler vel Loger
     ●   pracownia Zapp Architekci vel Turbinowiec


Tekst alternatywny  przejdź do poprzedniej strony

Copyright © 2012 Pomorskie Muzeum Motoryzacji